Witam, dawno, dawno nie było wpisu tak więc musimy to naprawić. Wakacje się kończą przynajmniej mi i jeszcze tylko 12 dni kiedy można obudzić się w ciemnym pokoju choć na zegarze wybija godzina 11:00 w południe. Teraz będę musiała się dostosować by wstawać 5 godzin wcześniej. Wracając do mojego wypoczynku w tym roku pojechaliśmy do Belgii. Byłam tam już po raz drugi i po raz drugi pojechaliśmy do Brukseli, ale na szczęście nie zwiedzaliśmy znów tego samego. Tym razem nie odwiedziliśmy Atomium, czy odstrzałowego wesołego miasteczka "Walibi". Postawiliśmy na pałac królewski, parlament, a raczej muzeum, które się w nim znajdowało i drugie muzeum, lecz nie wiem jak się nazywało, coś w stylu prehistorycznych, prawdziwych kości dinozaurów. Na koniec dnia wypiłam ciepłą belgijską czekoladę i skosztowałam pysznego owocowego piwa. Tak więc mój wyjazd uważam za udany. Teraz trochę zdjęć:
Na dziś to wszystko.
Pozdrawiam xoxo
Bardzo fajne zdjęcia, super, że wyjazd się udał :)
OdpowiedzUsuńale pięknie! super foty :)
OdpowiedzUsuńPiękne pomieszczenia ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na rozdanie u mnie! Będzie 3 zwycięzców ;)
http://olusiek-blog.blogspot.com/2014/10/win-fashion-giveaway-3-winners.html